Sale
40.00 
Sale
41.00 
Sale
38.00 

Zapisz się do naszego newslettera

DOŁĄCZ DO NAS NA INSTAGRAMIE

#dowody
@wydawnictwodowody
Wydawnictwo Dowody

@wydawnictwodowody

  • Już nie trzeba szukać, kombinować, polować na portalach z ogłoszeniami czy w antykwariatach. 
Jest. A w najlepszych księgarniach już za chwilę.

HISTORIA MIŁOŚCI MACIERZYŃSKIEJ

 #reportaz #wydawnictwodowody #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #nonfiction #reportage #reportaż #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #macierzyństwo #macierzyństwobezfiltra #gender #genderstudies
  • Wprawdzie niektórzy mówią, że świat taki, jaki znamy, dobiega końca, ale jednak wciąż są ludzie, którzy chcą wymyślać go na nowo.

w przyjemnej cenie na dowody.com

URSZULA JABŁOŃSKA - ŚWIATY WZNIESIEMY NOWE
  • Mieszają się tu fakty historyczne, wspomnienia mieszkańców, tajemnicze notatki odnalezione po latach, wierzenia, legendy, plotki i dokumenty, modlitwy i przepisy na piernik. Jest czeski rycerz ze złamaną nogą, Meluzyna, co zgubiła dzieci, drzemiąca bestia spod Warthabergu, dentysta z SS, są oddychające organy, trzy Luksemburki wywożące Matkę Bożą w dziecięcym wózku, jest mnich, po którym zostało tylko ramię i wiatr, co kieruje się własną, raczej diabelską logiką, a jej sens znają nieliczni, którzy chętnie go wyjawią – wystarczy postawić im w karczmie dwie kwarty klasztornego piwa.

w przyjemnej cenie na dowody.com

TOMASZ KARAMON - CO WIDZIAŁA MATKA B. OPOWIEŚCI Z BARDA
  • Zupełnie nowe miasto. Jakaś inna Warszawa na starych śmieciach. Skąd się wzięła? 
Zanim napisał Pamiętnik z powstania warszawskiego, był dziennikarzem. Na każdym rogu ta sama truskawka to zbiór nigdy niepublikowanych w formie książki tekstów prasowych Mirona Białoszewskiego. Jego reportaże, impresje reporterskie i wywiady ukazywały się przez niemal pięć lat na łamach „Kuriera Codziennego”, „Wieczoru Warszawy” i „Świata Młodych”.

W przyjemnej cenie na dowody.com

MIRON BIAŁOSZEWSKI - NA KAŻDYM KROKU TA SAMA TRUSKAWKA. 1946-1950
  • "Zamalowane okna" to książka o tym, że miejsce człowieka nie zawsze jest tam, gdzie się urodził i gdzie mieszka. Trudno wytłumaczyć, dlaczego go tu ciągnie, dlaczego chce to miejsce ocalić albo dlaczego tęskni za nim przez całe życie. W tych opowieściach z terenu dzisiejszych Mazur mieszają się losy: polskie, niemieckie, ukraińskie, ale nie ma w nich wielkiej polityki. Są ludzie obciążeni niedopowiedzianą przeszłością.

W przyjemnej cenie na dowody.com

ANNA LIMINOWICZ - ZAMALOWANE OKNA

#nonfictionbookstagram #reportage #reportaż #reportaz #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #wydawnictwodowody
  • Co nowego w Dowodach? 🙌🏼 Już Wam opowiadamy!

Przedsprzedaż! 
🔵 „Historia miłości macierzyńskiej” Élisabeth Badinter w tłumaczeniu Krzysztofa Choińskiego.
premiera: 21 kwietnia 

Absolutny klasyk, który musicie mieć na półce. To książka, która zyskała miano kultowej, przełomowej, którą kserują kolejne roczniki kierunków gender studies i do której odwołują się kolejne pokolenia autorek i autorów piszących o kobietach i macierzyństwie. 

ZAPOWIEDZI!
🔵 „Jak zamieszkać w Toskanii” Leszka Talko 
premiera: 13 maja

Dlaczego dom z ogródkiem czasem ma ogródek w innej części miasta? Co jeśli wraz z budynkiem dostaje się niewzbudzającego zaufania lokatora? Czym jest „dom z potencjałem”? Czy lepiej kupić nieruchomość taniej w wyludnionej wiosce czy wśród ludzi, ale w sąsiedztwie fabryki? I dlaczego należy zaglądać do piwnicy? 
To książka przygodowo-poradnicza z happy endem i morałem. W końcu: nigdy nie jest za późno, żeby spełnić swoje marzenie!

🔵 „Flora” Jonáša Zbořila w tłumaczeniu Anny Radwan-Żbikowskiej
premiera: 20 maja 

Nastrojowa, niepokojąca i poruszająca opowieść o rodzicielstwie w dobie kryzysu klimatycznego.

„Flora” jest jednocześnie intymną historią o rodzicielstwie i egzystencjalną alegorią współczesności. Zbořil stawia pytania o to, czym jest życie, gdzie przebiega granica między tym, co ludzkie, a tym, co nieludzkie, oraz jak wygląda troska o kogoś, kogo nie potrafimy do końca zrozumieć. To hipnotyzująca, literacka, dystopijna opowieść, która oscyluje między czułością a niepokojem, między historią o opiekuńczości i miłości a subtelnym horrorem.

Dużo dobrego, prawda? 😉
  • Co można znaleźć w szufladzie Hanny Krall. Tego dowiecie się dzięki Szczygłowi i lekturze książki.

Co tam znajdziecie dla siebie? Nie wiemy. 
Wiemy,  że książka jest z autografem Pani Krall.

#lektury #lekturyobowiązkowe #lekturyszkolne #lekturynieobowiązkowe #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #nonfictionreader
  • Czy Zygfryd Kapela zdradził Niemcy z Polską, czy Polskę z Niemcami?

Jest idealnym bohaterem reportażu: liczne zakręty losu, postrzelony na granicy, witany owacjami na wiecach. To również antybohater, człowiek mały, współpracownik bezpieki (chociaż donosił rzekomo same „pierdoły”, ale mataczy nawet w swoich wspomnieniach). „Polak, ale jakiś nieprawdziwy, bo niemiecki” – mówi sam o sobie. #nonfiction #reportaż #books #instagramczyta #włodzimierznowak #wlodzimierznowak #lekturyzwrzenia
  • W nowym numerze miesięcznika Nowe Książki Małgorzata Sikora-Tarnowska pisze o „Szyjąc” Olgi Gitkiewicz:

🪶 „Praca” to zresztą słowo klucz wywodu Gitkiewicz, pisarki skądinąd znakomicie przygotowanej do roli przewodniczki po świecie niewidzialnej pracy - już w „Nie hańbi” sprzed kilku lat pisarka wyraziście zarysowywała na podstawie rozmów zjawisko niskopłatnej, zakulisowej pracy w Polsce, widziane z perspektywy przedstawicieli i przedstawicielek współczesnego prekariatu. Nie inaczej jest w „Szyjąc”, gdzie podejmuje podobne wątki - choć bez powoływania się na rozmowy, a jedynie na źródła (książki, artykuły, raporty) oraz własne doświadczenie. Ponownie z dużym wyczuciem opisuje niewidzialną pracę, tym razem jednak uwarunkowana nie socjoekonomicznie, ale płciowo, tak samo jednak gęsto obwarowaną, bo podejmowaną nie z własnej woli, wyboru, sympatii czy szczególnych predyspozycji, ale pod wpływem wzorców nabytych przez wychowanie, chęci sprostania milczącym oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, wieloletniej czy trwającej całe życie ekspozycji na kulturowe modele, wzorce, stereotypy. 

@noweksiazki_  @olga.gitkiewicz
Już nie trzeba szukać, kombinować, polować na portalach z ogłoszeniami czy w antykwariatach. 
Jest. A w najlepszych księgarniach już za chwilę.

HISTORIA MIŁOŚCI MACIERZYŃSKIEJ

 #reportaz #wydawnictwodowody #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #nonfiction #reportage #reportaż #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #macierzyństwo #macierzyństwobezfiltra #gender #genderstudies
Już nie trzeba szukać, kombinować, polować na portalach z ogłoszeniami czy w antykwariatach. Jest. A w najlepszych księgarniach już za chwilę. HISTORIA MIŁOŚCI MACIERZYŃSKIEJ #reportaz #wydawnictwodowody #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #nonfiction #reportage #reportaż #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #macierzyństwo #macierzyństwobezfiltra #gender #genderstudies
1 dzień ago
View on Instagram |
1/9
Wprawdzie niektórzy mówią, że świat taki, jaki znamy, dobiega końca, ale jednak wciąż są ludzie, którzy chcą wymyślać go na nowo.

w przyjemnej cenie na dowody.com

URSZULA JABŁOŃSKA - ŚWIATY WZNIESIEMY NOWE
Wprawdzie niektórzy mówią, że świat taki, jaki znamy, dobiega końca, ale jednak wciąż są ludzie, którzy chcą wymyślać go na nowo. w przyjemnej cenie na dowody.com URSZULA JABŁOŃSKA - ŚWIATY WZNIESIEMY NOWE
2 dni ago
View on Instagram |
2/9
Mieszają się tu fakty historyczne, wspomnienia mieszkańców, tajemnicze notatki odnalezione po latach, wierzenia, legendy, plotki i dokumenty, modlitwy i przepisy na piernik. Jest czeski rycerz ze złamaną nogą, Meluzyna, co zgubiła dzieci, drzemiąca bestia spod Warthabergu, dentysta z SS, są oddychające organy, trzy Luksemburki wywożące Matkę Bożą w dziecięcym wózku, jest mnich, po którym zostało tylko ramię i wiatr, co kieruje się własną, raczej diabelską logiką, a jej sens znają nieliczni, którzy chętnie go wyjawią – wystarczy postawić im w karczmie dwie kwarty klasztornego piwa.

w przyjemnej cenie na dowody.com

TOMASZ KARAMON - CO WIDZIAŁA MATKA B. OPOWIEŚCI Z BARDA
Mieszają się tu fakty historyczne, wspomnienia mieszkańców, tajemnicze notatki odnalezione po latach, wierzenia, legendy, plotki i dokumenty, modlitwy i przepisy na piernik. Jest czeski rycerz ze złamaną nogą, Meluzyna, co zgubiła dzieci, drzemiąca bestia spod Warthabergu, dentysta z SS, są oddychające organy, trzy Luksemburki wywożące Matkę Bożą w dziecięcym wózku, jest mnich, po którym zostało tylko ramię i wiatr, co kieruje się własną, raczej diabelską logiką, a jej sens znają nieliczni, którzy chętnie go wyjawią – wystarczy postawić im w karczmie dwie kwarty klasztornego piwa. w przyjemnej cenie na dowody.com TOMASZ KARAMON - CO WIDZIAŁA MATKA B. OPOWIEŚCI Z BARDA
3 dni ago
View on Instagram |
3/9
Zupełnie nowe miasto. Jakaś inna Warszawa na starych śmieciach. Skąd się wzięła? 
Zanim napisał Pamiętnik z powstania warszawskiego, był dziennikarzem. Na każdym rogu ta sama truskawka to zbiór nigdy niepublikowanych w formie książki tekstów prasowych Mirona Białoszewskiego. Jego reportaże, impresje reporterskie i wywiady ukazywały się przez niemal pięć lat na łamach „Kuriera Codziennego”, „Wieczoru Warszawy” i „Świata Młodych”.

W przyjemnej cenie na dowody.com

MIRON BIAŁOSZEWSKI - NA KAŻDYM KROKU TA SAMA TRUSKAWKA. 1946-1950
Zupełnie nowe miasto. Jakaś inna Warszawa na starych śmieciach. Skąd się wzięła? Zanim napisał Pamiętnik z powstania warszawskiego, był dziennikarzem. Na każdym rogu ta sama truskawka to zbiór nigdy niepublikowanych w formie książki tekstów prasowych Mirona Białoszewskiego. Jego reportaże, impresje reporterskie i wywiady ukazywały się przez niemal pięć lat na łamach „Kuriera Codziennego”, „Wieczoru Warszawy” i „Świata Młodych”. W przyjemnej cenie na dowody.com MIRON BIAŁOSZEWSKI - NA KAŻDYM KROKU TA SAMA TRUSKAWKA. 1946-1950
4 dni ago
View on Instagram |
4/9
"Zamalowane okna" to książka o tym, że miejsce człowieka nie zawsze jest tam, gdzie się urodził i gdzie mieszka. Trudno wytłumaczyć, dlaczego go tu ciągnie, dlaczego chce to miejsce ocalić albo dlaczego tęskni za nim przez całe życie. W tych opowieściach z terenu dzisiejszych Mazur mieszają się losy: polskie, niemieckie, ukraińskie, ale nie ma w nich wielkiej polityki. Są ludzie obciążeni niedopowiedzianą przeszłością.

W przyjemnej cenie na dowody.com

ANNA LIMINOWICZ - ZAMALOWANE OKNA

#nonfictionbookstagram #reportage #reportaż #reportaz #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #wydawnictwodowody
"Zamalowane okna" to książka o tym, że miejsce człowieka nie zawsze jest tam, gdzie się urodził i gdzie mieszka. Trudno wytłumaczyć, dlaczego go tu ciągnie, dlaczego chce to miejsce ocalić albo dlaczego tęskni za nim przez całe życie. W tych opowieściach z terenu dzisiejszych Mazur mieszają się losy: polskie, niemieckie, ukraińskie, ale nie ma w nich wielkiej polityki. Są ludzie obciążeni niedopowiedzianą przeszłością. W przyjemnej cenie na dowody.com ANNA LIMINOWICZ - ZAMALOWANE OKNA #nonfictionbookstagram #reportage #reportaż #reportaz #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionreader #lekturyzwrzenia #wydawnictwodowody
5 dni ago
View on Instagram |
5/9
Co nowego w Dowodach? 🙌🏼 Już Wam opowiadamy!

Przedsprzedaż! 
🔵 „Historia miłości macierzyńskiej” Élisabeth Badinter w tłumaczeniu Krzysztofa Choińskiego.
premiera: 21 kwietnia 

Absolutny klasyk, który musicie mieć na półce. To książka, która zyskała miano kultowej, przełomowej, którą kserują kolejne roczniki kierunków gender studies i do której odwołują się kolejne pokolenia autorek i autorów piszących o kobietach i macierzyństwie. 

ZAPOWIEDZI!
🔵 „Jak zamieszkać w Toskanii” Leszka Talko 
premiera: 13 maja

Dlaczego dom z ogródkiem czasem ma ogródek w innej części miasta? Co jeśli wraz z budynkiem dostaje się niewzbudzającego zaufania lokatora? Czym jest „dom z potencjałem”? Czy lepiej kupić nieruchomość taniej w wyludnionej wiosce czy wśród ludzi, ale w sąsiedztwie fabryki? I dlaczego należy zaglądać do piwnicy? 
To książka przygodowo-poradnicza z happy endem i morałem. W końcu: nigdy nie jest za późno, żeby spełnić swoje marzenie!

🔵 „Flora” Jonáša Zbořila w tłumaczeniu Anny Radwan-Żbikowskiej
premiera: 20 maja 

Nastrojowa, niepokojąca i poruszająca opowieść o rodzicielstwie w dobie kryzysu klimatycznego.

„Flora” jest jednocześnie intymną historią o rodzicielstwie i egzystencjalną alegorią współczesności. Zbořil stawia pytania o to, czym jest życie, gdzie przebiega granica między tym, co ludzkie, a tym, co nieludzkie, oraz jak wygląda troska o kogoś, kogo nie potrafimy do końca zrozumieć. To hipnotyzująca, literacka, dystopijna opowieść, która oscyluje między czułością a niepokojem, między historią o opiekuńczości i miłości a subtelnym horrorem.

Dużo dobrego, prawda? 😉
Co nowego w Dowodach? 🙌🏼 Już Wam opowiadamy!

Przedsprzedaż! 
🔵 „Historia miłości macierzyńskiej” Élisabeth Badinter w tłumaczeniu Krzysztofa Choińskiego.
premiera: 21 kwietnia 

Absolutny klasyk, który musicie mieć na półce. To książka, która zyskała miano kultowej, przełomowej, którą kserują kolejne roczniki kierunków gender studies i do której odwołują się kolejne pokolenia autorek i autorów piszących o kobietach i macierzyństwie. 

ZAPOWIEDZI!
🔵 „Jak zamieszkać w Toskanii” Leszka Talko 
premiera: 13 maja

Dlaczego dom z ogródkiem czasem ma ogródek w innej części miasta? Co jeśli wraz z budynkiem dostaje się niewzbudzającego zaufania lokatora? Czym jest „dom z potencjałem”? Czy lepiej kupić nieruchomość taniej w wyludnionej wiosce czy wśród ludzi, ale w sąsiedztwie fabryki? I dlaczego należy zaglądać do piwnicy? 
To książka przygodowo-poradnicza z happy endem i morałem. W końcu: nigdy nie jest za późno, żeby spełnić swoje marzenie!

🔵 „Flora” Jonáša Zbořila w tłumaczeniu Anny Radwan-Żbikowskiej
premiera: 20 maja 

Nastrojowa, niepokojąca i poruszająca opowieść o rodzicielstwie w dobie kryzysu klimatycznego.

„Flora” jest jednocześnie intymną historią o rodzicielstwie i egzystencjalną alegorią współczesności. Zbořil stawia pytania o to, czym jest życie, gdzie przebiega granica między tym, co ludzkie, a tym, co nieludzkie, oraz jak wygląda troska o kogoś, kogo nie potrafimy do końca zrozumieć. To hipnotyzująca, literacka, dystopijna opowieść, która oscyluje między czułością a niepokojem, między historią o opiekuńczości i miłości a subtelnym horrorem.

Dużo dobrego, prawda? 😉
Co nowego w Dowodach? 🙌🏼 Już Wam opowiadamy! Przedsprzedaż! 🔵 „Historia miłości macierzyńskiej” Élisabeth Badinter w tłumaczeniu Krzysztofa Choińskiego. premiera: 21 kwietnia Absolutny klasyk, który musicie mieć na półce. To książka, która zyskała miano kultowej, przełomowej, którą kserują kolejne roczniki kierunków gender studies i do której odwołują się kolejne pokolenia autorek i autorów piszących o kobietach i macierzyństwie. ZAPOWIEDZI! 🔵 „Jak zamieszkać w Toskanii” Leszka Talko premiera: 13 maja Dlaczego dom z ogródkiem czasem ma ogródek w innej części miasta? Co jeśli wraz z budynkiem dostaje się niewzbudzającego zaufania lokatora? Czym jest „dom z potencjałem”? Czy lepiej kupić nieruchomość taniej w wyludnionej wiosce czy wśród ludzi, ale w sąsiedztwie fabryki? I dlaczego należy zaglądać do piwnicy? To książka przygodowo-poradnicza z happy endem i morałem. W końcu: nigdy nie jest za późno, żeby spełnić swoje marzenie! 🔵 „Flora” Jonáša Zbořila w tłumaczeniu Anny Radwan-Żbikowskiej premiera: 20 maja Nastrojowa, niepokojąca i poruszająca opowieść o rodzicielstwie w dobie kryzysu klimatycznego. „Flora” jest jednocześnie intymną historią o rodzicielstwie i egzystencjalną alegorią współczesności. Zbořil stawia pytania o to, czym jest życie, gdzie przebiega granica między tym, co ludzkie, a tym, co nieludzkie, oraz jak wygląda troska o kogoś, kogo nie potrafimy do końca zrozumieć. To hipnotyzująca, literacka, dystopijna opowieść, która oscyluje między czułością a niepokojem, między historią o opiekuńczości i miłości a subtelnym horrorem. Dużo dobrego, prawda? 😉
5 dni ago
View on Instagram |
6/9
Co można znaleźć w szufladzie Hanny Krall. Tego dowiecie się dzięki Szczygłowi i lekturze książki.

Co tam znajdziecie dla siebie? Nie wiemy. 
Wiemy,  że książka jest z autografem Pani Krall.

#lektury #lekturyobowiązkowe #lekturyszkolne #lekturynieobowiązkowe #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #nonfictionreader
Co można znaleźć w szufladzie Hanny Krall. Tego dowiecie się dzięki Szczygłowi i lekturze książki. Co tam znajdziecie dla siebie? Nie wiemy. Wiemy, że książka jest z autografem Pani Krall. #lektury #lekturyobowiązkowe #lekturyszkolne #lekturynieobowiązkowe #nonfiction #nonfictionbooks #nonfictionbookstagram #nonfictionreader
6 dni ago
View on Instagram |
7/9
Czy Zygfryd Kapela zdradził Niemcy z Polską, czy Polskę z Niemcami?

Jest idealnym bohaterem reportażu: liczne zakręty losu, postrzelony na granicy, witany owacjami na wiecach. To również antybohater, człowiek mały, współpracownik bezpieki (chociaż donosił rzekomo same „pierdoły”, ale mataczy nawet w swoich wspomnieniach). „Polak, ale jakiś nieprawdziwy, bo niemiecki” – mówi sam o sobie. #nonfiction #reportaż #books #instagramczyta #włodzimierznowak #wlodzimierznowak #lekturyzwrzenia
Czy Zygfryd Kapela zdradził Niemcy z Polską, czy Polskę z Niemcami? Jest idealnym bohaterem reportażu: liczne zakręty losu, postrzelony na granicy, witany owacjami na wiecach. To również antybohater, człowiek mały, współpracownik bezpieki (chociaż donosił rzekomo same „pierdoły”, ale mataczy nawet w swoich wspomnieniach). „Polak, ale jakiś nieprawdziwy, bo niemiecki” – mówi sam o sobie. #nonfiction #reportaż #books #instagramczyta #włodzimierznowak #wlodzimierznowak #lekturyzwrzenia
6 dni ago
View on Instagram |
8/9
W nowym numerze miesięcznika Nowe Książki Małgorzata Sikora-Tarnowska pisze o „Szyjąc” Olgi Gitkiewicz:

🪶 „Praca” to zresztą słowo klucz wywodu Gitkiewicz, pisarki skądinąd znakomicie przygotowanej do roli przewodniczki po świecie niewidzialnej pracy - już w „Nie hańbi” sprzed kilku lat pisarka wyraziście zarysowywała na podstawie rozmów zjawisko niskopłatnej, zakulisowej pracy w Polsce, widziane z perspektywy przedstawicieli i przedstawicielek współczesnego prekariatu. Nie inaczej jest w „Szyjąc”, gdzie podejmuje podobne wątki - choć bez powoływania się na rozmowy, a jedynie na źródła (książki, artykuły, raporty) oraz własne doświadczenie. Ponownie z dużym wyczuciem opisuje niewidzialną pracę, tym razem jednak uwarunkowana nie socjoekonomicznie, ale płciowo, tak samo jednak gęsto obwarowaną, bo podejmowaną nie z własnej woli, wyboru, sympatii czy szczególnych predyspozycji, ale pod wpływem wzorców nabytych przez wychowanie, chęci sprostania milczącym oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, wieloletniej czy trwającej całe życie ekspozycji na kulturowe modele, wzorce, stereotypy. 

@noweksiazki_  @olga.gitkiewicz
W nowym numerze miesięcznika Nowe Książki Małgorzata Sikora-Tarnowska pisze o „Szyjąc” Olgi Gitkiewicz:

🪶 „Praca” to zresztą słowo klucz wywodu Gitkiewicz, pisarki skądinąd znakomicie przygotowanej do roli przewodniczki po świecie niewidzialnej pracy - już w „Nie hańbi” sprzed kilku lat pisarka wyraziście zarysowywała na podstawie rozmów zjawisko niskopłatnej, zakulisowej pracy w Polsce, widziane z perspektywy przedstawicieli i przedstawicielek współczesnego prekariatu. Nie inaczej jest w „Szyjąc”, gdzie podejmuje podobne wątki - choć bez powoływania się na rozmowy, a jedynie na źródła (książki, artykuły, raporty) oraz własne doświadczenie. Ponownie z dużym wyczuciem opisuje niewidzialną pracę, tym razem jednak uwarunkowana nie socjoekonomicznie, ale płciowo, tak samo jednak gęsto obwarowaną, bo podejmowaną nie z własnej woli, wyboru, sympatii czy szczególnych predyspozycji, ale pod wpływem wzorców nabytych przez wychowanie, chęci sprostania milczącym oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, wieloletniej czy trwającej całe życie ekspozycji na kulturowe modele, wzorce, stereotypy. 

@noweksiazki_  @olga.gitkiewicz
W nowym numerze miesięcznika Nowe Książki Małgorzata Sikora-Tarnowska pisze o „Szyjąc” Olgi Gitkiewicz: 🪶 „Praca” to zresztą słowo klucz wywodu Gitkiewicz, pisarki skądinąd znakomicie przygotowanej do roli przewodniczki po świecie niewidzialnej pracy - już w „Nie hańbi” sprzed kilku lat pisarka wyraziście zarysowywała na podstawie rozmów zjawisko niskopłatnej, zakulisowej pracy w Polsce, widziane z perspektywy przedstawicieli i przedstawicielek współczesnego prekariatu. Nie inaczej jest w „Szyjąc”, gdzie podejmuje podobne wątki - choć bez powoływania się na rozmowy, a jedynie na źródła (książki, artykuły, raporty) oraz własne doświadczenie. Ponownie z dużym wyczuciem opisuje niewidzialną pracę, tym razem jednak uwarunkowana nie socjoekonomicznie, ale płciowo, tak samo jednak gęsto obwarowaną, bo podejmowaną nie z własnej woli, wyboru, sympatii czy szczególnych predyspozycji, ale pod wpływem wzorców nabytych przez wychowanie, chęci sprostania milczącym oczekiwaniom rodziny i społeczeństwa, wieloletniej czy trwającej całe życie ekspozycji na kulturowe modele, wzorce, stereotypy. @noweksiazki_ @olga.gitkiewicz
1 tydzień ago
View on Instagram |
9/9
1