• No products in the cart.
Josef Škvorecký TCHÓRZE
ZAPOWIEDŹ
AGNIESZKA BURTON OZLAND. PRZESTRZEŃ JEST WSZYSTKIM
NOMINACJA DO NAGRODY KAPUŚCIŃSKIEGO
WIESŁAW ŁUKA NIE OŚWIADCZAM SIĘ
NOWOŚĆ
JOANNA GIERAK-ONOSZKO 27 ŚMIERCI TOBY’EGO OBEDA
NOWE WYDANIE
KATARZYNA SOBCZUK MAŁA EMPIRIA
NOWOŚĆ
Anna Goc GŁUSZA
NOWE WYDANIE
56.00 
59.90 
53.00 

Zapisz się do naszego newslettera

DOŁĄCZ DO NAS NA INSTAGRAMIE

#dowody
@wydawnictwodowody
Wydawnictwo Dowody

@wydawnictwodowody

  • ZAPOWIEDŹ DOWODÓW:

Człowiek z ptakiem w nazwisku, który mówi o sobie „strzelam z karabinu miłości”. Nosi jedynie odcienie niebieskiego. Chociaż kocha Czechy, to nie lubi piwa. W piekarniku trzyma garnki. Próbował zrobić w mikrofalówce chipsy z ogórka kiszonego (ogórek eksplodował), a innym razem wybiegł z opery, bo w trakcie arii przypomniał sobie, że wstawił ziemniaki na sałatkę jarzynową (spalił garnek). Znany z aksamitnego głosu oraz szczęścia do taksówkarzy. Przewodniczy wspólnocie mieszkaniowej, ale twierdzi, że język angielski oraz prowadzenie auta są poza jego możliwościami intelektualnymi. Na komputerze pisze dwoma palcami, a mimo to jest jednym z najchętniej czytanych autorów. Gdyby miał gdzieś mieszkać, to w Pradze, Laosie albo Nowym Jorku. Jeździł po Polsce Porsche z Marylą Rodowicz (ona śpiewała, on podpowiadał jej teksty piosenek), nie zdjął butów w domu Karela Gotta, po lekturze „Gottlandu” napisał do niego Milan Kundera. 

Gdzie jeszcze poniesie Szczygła helikopter życia?

„Gdy byłem młody, to pisałem, żeby zobaczyć swoje nazwisko w druku. Potem, żeby wszyscy mówili, że to nie jest taki głupi chłopak ten Szczygieł ze Złotoryi. A teraz chodzi mi o to, żeby się czegoś dowiedzieć, dla siebie” -  wyznaje Mariusz ze Złotoryi. 

Premiera wkrótce!!!
  • W kwietniu mamy dla Was w promocji dwie wyjątkowe książki: 
- KOŁYSANKA Z HURAGANEM to zapis żałoby matki po nagłej, niewytłumaczalnej śmierci synka
- KRALL składa się z dwóch części: pierwszą jest rozmowa Wojciecha Tochmana z Hanną Krall, a w drugiej zaglądamy wraz z Mariuszem Szczygłem do szuflady biurka reporterki - to zbiór zdjęć, notatek, listów, rękopisów, dyplomów, okładek i oczywisćie anegdot 

Każda z tych wyjątkowych pozycji tylko w tym miesiącu po 15 zł - stacjonarnie w księgarni @wrzenie_swiata oraz na dowody.com
  • Nasza sekretarzyni Michalina była ostatnio w księgarni polskiej na Boulevard Saint-Germain w Paryżu. No i cóż: nad Sekwaną znają się na książkach! Znajdziecie tam wiele naszych tytułów.

Ślemy miłość do miasta świateł ♥️
  • To ostatni dzień marcowej promocji! Jeszcze tylko do północy kupicie PRÓBĘ KWASU W ELEKTRYCZNEJ ORANŻADZIE i WSZYSTKIE RZECZY NA DROGĘ po 15 zł
  • Kilka dni temu zmarł profesor Łukasz Andrzej Turski, jeden z rozmówców Filipa Springera z książki NIE WIEM, w której mówił tak: 

"Musimy wiedzieć, żeby kształcić ludzi. Thomas Jefferson powiedział, że tylko wykształceni są w stanie obronić to, co najważniejsze w społeczeństwie: wolność".

Dziękujemy, panie Profesorze.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
  • Aga! To Twój KOLOS! 

Kiedy go zdobyłaś, spałaś smacznie na drugim końcu świata. W Gdyni padło bardzo dużo wspaniałych słów o Twojej książce. I kilka osób zapowiada, że zapuka do Twoich drzwi w Melbourne z Ozlandem pod pachą :)

#ozland #agnieszkaburton #australia
  • W sobotę, 22 marca, zapraszamy do Gdyni na festiwal Kolosy czyli Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów.

O 11.50 w sali seminaryjnej Polsat Plus Arena w Gdyni Agnieszka Burton, nominowana do nagrody Kuczyńskiego, spotka się z czytelnikami (prowadzący będzie na żywo - Aga na ekranie). Spotkanie poprowadzi znakomity pisarz i podróżnik Grzegorz Kapla.

A o 17 (o 3 w nocy w Melbourne...) podczas finału Nagrody im. Macieja Kuczyńskiego poznamy nazwisko tegorocznego laureata. Jako że Agnieszka jest w Australii na gali wystąpi w jej imieniu redaktorka naczelna. 

A książkę OZLAND będziecie mogli kupić w trakcie festiwalu na stanowisku zaprzyjaźnionego wydawnictwa Agora! 

#ozland #agnieszkaburton
  • - Pójście do pogotowia było spełnieniem moich marzeń. (...) Ale okazało się, że ta praca w dużej części polega na załatwianiu problemów, które nie są problemami związanymi z ratowaniem życia. (...) Doszedłem do momentu, gdy ta pasja, którą czułem do swojej pracy, nie wystarczała. (...) Po sześciu latach byłem już bardzo zmęczony i odszedłem z pogotowia, żeby ratować siebie. Przyszedłem, żeby ratować ludzi, a odszedłem, żeby ratować siebie - mówi Jakub Sieczko w rozmowie z Grażyną Bolimowską-Gajdą, która podsumowuje POGO krótko: "To jest reportaż wybitny".

Polecamy rozmowę z drem Sieczką na antenie radia Sochaczew (słuchajcie na stronie radiosochaczew.pl).

#pogo #jakubsieczko
  • Prosto z Pragi specjalnie dla Was korespondencja Szczygła: 

Stoję w Pradze na szczególnym balkonie. 

To balkon pałacu Metro w Alei Narodowej, gdzie w kawiarni pod tą samą nazwą Franz Kafka poznał Milenę Jesenską. 

Naprzeciwko Metra 17 listopada 1989 r. zaczęły się ważne wydarzenia tzw. aksamitnej rewolucji. Studenci manifestowali przeciw systemowi od popołudnia w innym miejscu. Rozpędziło ich czechosłowackie ZOMO, więc postanowili pójść na Aleję Narodową. I to był błąd, bo zostali otoczeni z dwóch stron ulicy, po czym zomowcy zaczęli zacieśniać kordon. 10 tys. ludzi utknęło ściśniętych na małej przestrzeni właśnie pod tym balkonem. 

Protest studentów był cały czas bierny i pokojowy. Mimo to rozpoczęło się pałowanie, a także łapanka demonstrantów. Pierwsze karetki pogotowia mundurowi dopuścili do rannych dopiero po godzinie. 

W budynku, który widzicie na dole, jest mała wystawa dotycząca tych wydarzeń oraz wymowna tablica, którą dla Was sfotografowałem. 

A z tego balkonu co roku na pamiątkę tych wydarzeń artyści śpiewają hymn państwowy i drugi nieoficjalny hymn Czech „Modlitwę dla Marty”, którą kiedyś wykonywała Marta Kubišová (bohaterka mojego „Gottlandu”), a teraz piosenkarki młodego pokolenia. 

Na koniec ciekawostka: balkon należy teraz do siedziby Instytutu Polskiego w Pradze @polinst_praha i dlatego tam się znalazłem.

#praga
ZAPOWIEDŹ DOWODÓW:

Człowiek z ptakiem w nazwisku, który mówi o sobie „strzelam z karabinu miłości”. Nosi jedynie odcienie niebieskiego. Chociaż kocha Czechy, to nie lubi piwa. W piekarniku trzyma garnki. Próbował zrobić w mikrofalówce chipsy z ogórka kiszonego (ogórek eksplodował), a innym razem wybiegł z opery, bo w trakcie arii przypomniał sobie, że wstawił ziemniaki na sałatkę jarzynową (spalił garnek). Znany z aksamitnego głosu oraz szczęścia do taksówkarzy. Przewodniczy wspólnocie mieszkaniowej, ale twierdzi, że język angielski oraz prowadzenie auta są poza jego możliwościami intelektualnymi. Na komputerze pisze dwoma palcami, a mimo to jest jednym z najchętniej czytanych autorów. Gdyby miał gdzieś mieszkać, to w Pradze, Laosie albo Nowym Jorku. Jeździł po Polsce Porsche z Marylą Rodowicz (ona śpiewała, on podpowiadał jej teksty piosenek), nie zdjął butów w domu Karela Gotta, po lekturze „Gottlandu” napisał do niego Milan Kundera. 

Gdzie jeszcze poniesie Szczygła helikopter życia?

„Gdy byłem młody, to pisałem, żeby zobaczyć swoje nazwisko w druku. Potem, żeby wszyscy mówili, że to nie jest taki głupi chłopak ten Szczygieł ze Złotoryi. A teraz chodzi mi o to, żeby się czegoś dowiedzieć, dla siebie” -  wyznaje Mariusz ze Złotoryi. 

Premiera wkrótce!!!
ZAPOWIEDŹ DOWODÓW: Człowiek z ptakiem w nazwisku, który mówi o sobie „strzelam z karabinu miłości”. Nosi jedynie odcienie niebieskiego. Chociaż kocha Czechy, to nie lubi piwa. W piekarniku trzyma garnki. Próbował zrobić w mikrofalówce chipsy z ogórka kiszonego (ogórek eksplodował), a innym razem wybiegł z opery, bo w trakcie arii przypomniał sobie, że wstawił ziemniaki na sałatkę jarzynową (spalił garnek). Znany z aksamitnego głosu oraz szczęścia do taksówkarzy. Przewodniczy wspólnocie mieszkaniowej, ale twierdzi, że język angielski oraz prowadzenie auta są poza jego możliwościami intelektualnymi. Na komputerze pisze dwoma palcami, a mimo to jest jednym z najchętniej czytanych autorów. Gdyby miał gdzieś mieszkać, to w Pradze, Laosie albo Nowym Jorku. Jeździł po Polsce Porsche z Marylą Rodowicz (ona śpiewała, on podpowiadał jej teksty piosenek), nie zdjął butów w domu Karela Gotta, po lekturze „Gottlandu” napisał do niego Milan Kundera. Gdzie jeszcze poniesie Szczygła helikopter życia? „Gdy byłem młody, to pisałem, żeby zobaczyć swoje nazwisko w druku. Potem, żeby wszyscy mówili, że to nie jest taki głupi chłopak ten Szczygieł ze Złotoryi. A teraz chodzi mi o to, żeby się czegoś dowiedzieć, dla siebie” - wyznaje Mariusz ze Złotoryi. Premiera wkrótce!!!
2 dni ago
View on Instagram |
1/9
W kwietniu mamy dla Was w promocji dwie wyjątkowe książki: 
- KOŁYSANKA Z HURAGANEM to zapis żałoby matki po nagłej, niewytłumaczalnej śmierci synka
- KRALL składa się z dwóch części: pierwszą jest rozmowa Wojciecha Tochmana z Hanną Krall, a w drugiej zaglądamy wraz z Mariuszem Szczygłem do szuflady biurka reporterki - to zbiór zdjęć, notatek, listów, rękopisów, dyplomów, okładek i oczywisćie anegdot 

Każda z tych wyjątkowych pozycji tylko w tym miesiącu po 15 zł - stacjonarnie w księgarni @wrzenie_swiata oraz na dowody.com
W kwietniu mamy dla Was w promocji dwie wyjątkowe książki: - KOŁYSANKA Z HURAGANEM to zapis żałoby matki po nagłej, niewytłumaczalnej śmierci synka - KRALL składa się z dwóch części: pierwszą jest rozmowa Wojciecha Tochmana z Hanną Krall, a w drugiej zaglądamy wraz z Mariuszem Szczygłem do szuflady biurka reporterki - to zbiór zdjęć, notatek, listów, rękopisów, dyplomów, okładek i oczywisćie anegdot Każda z tych wyjątkowych pozycji tylko w tym miesiącu po 15 zł - stacjonarnie w księgarni @wrzenie_swiata oraz na dowody.com
2 dni ago
View on Instagram |
2/9
Nasza sekretarzyni Michalina była ostatnio w księgarni polskiej na Boulevard Saint-Germain w Paryżu. No i cóż: nad Sekwaną znają się na książkach! Znajdziecie tam wiele naszych tytułów.

Ślemy miłość do miasta świateł ♥️
Nasza sekretarzyni Michalina była ostatnio w księgarni polskiej na Boulevard Saint-Germain w Paryżu. No i cóż: nad Sekwaną znają się na książkach! Znajdziecie tam wiele naszych tytułów. Ślemy miłość do miasta świateł ♥️
2 dni ago
View on Instagram |
3/9
To ostatni dzień marcowej promocji! Jeszcze tylko do północy kupicie PRÓBĘ KWASU W ELEKTRYCZNEJ ORANŻADZIE i WSZYSTKIE RZECZY NA DROGĘ po 15 zł
To ostatni dzień marcowej promocji! Jeszcze tylko do północy kupicie PRÓBĘ KWASU W ELEKTRYCZNEJ ORANŻADZIE i WSZYSTKIE RZECZY NA DROGĘ po 15 zł
3 dni ago
View on Instagram |
4/9
Kilka dni temu zmarł profesor Łukasz Andrzej Turski, jeden z rozmówców Filipa Springera z książki NIE WIEM, w której mówił tak: 

"Musimy wiedzieć, żeby kształcić ludzi. Thomas Jefferson powiedział, że tylko wykształceni są w stanie obronić to, co najważniejsze w społeczeństwie: wolność".

Dziękujemy, panie Profesorze.

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Kilka dni temu zmarł profesor Łukasz Andrzej Turski, jeden z rozmówców Filipa Springera z książki NIE WIEM, w której mówił tak: "Musimy wiedzieć, żeby kształcić ludzi. Thomas Jefferson powiedział, że tylko wykształceni są w stanie obronić to, co najważniejsze w społeczeństwie: wolność". Dziękujemy, panie Profesorze. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
1 tydzień ago
View on Instagram |
5/9
Aga! To Twój KOLOS! 

Kiedy go zdobyłaś, spałaś smacznie na drugim końcu świata. W Gdyni padło bardzo dużo wspaniałych słów o Twojej książce. I kilka osób zapowiada, że zapuka do Twoich drzwi w Melbourne z Ozlandem pod pachą :)

#ozland #agnieszkaburton #australia
Aga! To Twój KOLOS! 

Kiedy go zdobyłaś, spałaś smacznie na drugim końcu świata. W Gdyni padło bardzo dużo wspaniałych słów o Twojej książce. I kilka osób zapowiada, że zapuka do Twoich drzwi w Melbourne z Ozlandem pod pachą :)

#ozland #agnieszkaburton #australia
Aga! To Twój KOLOS! Kiedy go zdobyłaś, spałaś smacznie na drugim końcu świata. W Gdyni padło bardzo dużo wspaniałych słów o Twojej książce. I kilka osób zapowiada, że zapuka do Twoich drzwi w Melbourne z Ozlandem pod pachą 🙂 #ozland #agnieszkaburton #australia
2 tygodnie ago
View on Instagram |
6/9
W sobotę, 22 marca, zapraszamy do Gdyni na festiwal Kolosy czyli Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów.

O 11.50 w sali seminaryjnej Polsat Plus Arena w Gdyni Agnieszka Burton, nominowana do nagrody Kuczyńskiego, spotka się z czytelnikami (prowadzący będzie na żywo - Aga na ekranie). Spotkanie poprowadzi znakomity pisarz i podróżnik Grzegorz Kapla.

A o 17 (o 3 w nocy w Melbourne...) podczas finału Nagrody im. Macieja Kuczyńskiego poznamy nazwisko tegorocznego laureata. Jako że Agnieszka jest w Australii na gali wystąpi w jej imieniu redaktorka naczelna. 

A książkę OZLAND będziecie mogli kupić w trakcie festiwalu na stanowisku zaprzyjaźnionego wydawnictwa Agora! 

#ozland #agnieszkaburton
W sobotę, 22 marca, zapraszamy do Gdyni na festiwal Kolosy czyli Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów. O 11.50 w sali seminaryjnej Polsat Plus Arena w Gdyni Agnieszka Burton, nominowana do nagrody Kuczyńskiego, spotka się z czytelnikami (prowadzący będzie na żywo - Aga na ekranie). Spotkanie poprowadzi znakomity pisarz i podróżnik Grzegorz Kapla. A o 17 (o 3 w nocy w Melbourne...) podczas finału Nagrody im. Macieja Kuczyńskiego poznamy nazwisko tegorocznego laureata. Jako że Agnieszka jest w Australii na gali wystąpi w jej imieniu redaktorka naczelna. A książkę OZLAND będziecie mogli kupić w trakcie festiwalu na stanowisku zaprzyjaźnionego wydawnictwa Agora! #ozland #agnieszkaburton
2 tygodnie ago
View on Instagram |
7/9
- Pójście do pogotowia było spełnieniem moich marzeń. (...) Ale okazało się, że ta praca w dużej części polega na załatwianiu problemów, które nie są problemami związanymi z ratowaniem życia. (...) Doszedłem do momentu, gdy ta pasja, którą czułem do swojej pracy, nie wystarczała. (...) Po sześciu latach byłem już bardzo zmęczony i odszedłem z pogotowia, żeby ratować siebie. Przyszedłem, żeby ratować ludzi, a odszedłem, żeby ratować siebie - mówi Jakub Sieczko w rozmowie z Grażyną Bolimowską-Gajdą, która podsumowuje POGO krótko: "To jest reportaż wybitny".

Polecamy rozmowę z drem Sieczką na antenie radia Sochaczew (słuchajcie na stronie radiosochaczew.pl).

#pogo #jakubsieczko
- Pójście do pogotowia było spełnieniem moich marzeń. (...) Ale okazało się, że ta praca w dużej części polega na załatwianiu problemów, które nie są problemami związanymi z ratowaniem życia. (...) Doszedłem do momentu, gdy ta pasja, którą czułem do swojej pracy, nie wystarczała. (...) Po sześciu latach byłem już bardzo zmęczony i odszedłem z pogotowia, żeby ratować siebie. Przyszedłem, żeby ratować ludzi, a odszedłem, żeby ratować siebie - mówi Jakub Sieczko w rozmowie z Grażyną Bolimowską-Gajdą, która podsumowuje POGO krótko: "To jest reportaż wybitny".

Polecamy rozmowę z drem Sieczką na antenie radia Sochaczew (słuchajcie na stronie radiosochaczew.pl).

#pogo #jakubsieczko
- Pójście do pogotowia było spełnieniem moich marzeń. (...) Ale okazało się, że ta praca w dużej części polega na załatwianiu problemów, które nie są problemami związanymi z ratowaniem życia. (...) Doszedłem do momentu, gdy ta pasja, którą czułem do swojej pracy, nie wystarczała. (...) Po sześciu latach byłem już bardzo zmęczony i odszedłem z pogotowia, żeby ratować siebie. Przyszedłem, żeby ratować ludzi, a odszedłem, żeby ratować siebie - mówi Jakub Sieczko w rozmowie z Grażyną Bolimowską-Gajdą, która podsumowuje POGO krótko: "To jest reportaż wybitny". Polecamy rozmowę z drem Sieczką na antenie radia Sochaczew (słuchajcie na stronie radiosochaczew.pl). #pogo #jakubsieczko
2 tygodnie ago
View on Instagram |
8/9
Prosto z Pragi specjalnie dla Was korespondencja Szczygła: 

Stoję w Pradze na szczególnym balkonie. 

To balkon pałacu Metro w Alei Narodowej, gdzie w kawiarni pod tą samą nazwą Franz Kafka poznał Milenę Jesenską. 

Naprzeciwko Metra 17 listopada 1989 r. zaczęły się ważne wydarzenia tzw. aksamitnej rewolucji. Studenci manifestowali przeciw systemowi od popołudnia w innym miejscu. Rozpędziło ich czechosłowackie ZOMO, więc postanowili pójść na Aleję Narodową. I to był błąd, bo zostali otoczeni z dwóch stron ulicy, po czym zomowcy zaczęli zacieśniać kordon. 10 tys. ludzi utknęło ściśniętych na małej przestrzeni właśnie pod tym balkonem. 

Protest studentów był cały czas bierny i pokojowy. Mimo to rozpoczęło się pałowanie, a także łapanka demonstrantów. Pierwsze karetki pogotowia mundurowi dopuścili do rannych dopiero po godzinie. 

W budynku, który widzicie na dole, jest mała wystawa dotycząca tych wydarzeń oraz wymowna tablica, którą dla Was sfotografowałem. 

A z tego balkonu co roku na pamiątkę tych wydarzeń artyści śpiewają hymn państwowy i drugi nieoficjalny hymn Czech „Modlitwę dla Marty”, którą kiedyś wykonywała Marta Kubišová (bohaterka mojego „Gottlandu”), a teraz piosenkarki młodego pokolenia. 

Na koniec ciekawostka: balkon należy teraz do siedziby Instytutu Polskiego w Pradze @polinst_praha i dlatego tam się znalazłem.

#praga
Prosto z Pragi specjalnie dla Was korespondencja Szczygła: 

Stoję w Pradze na szczególnym balkonie. 

To balkon pałacu Metro w Alei Narodowej, gdzie w kawiarni pod tą samą nazwą Franz Kafka poznał Milenę Jesenską. 

Naprzeciwko Metra 17 listopada 1989 r. zaczęły się ważne wydarzenia tzw. aksamitnej rewolucji. Studenci manifestowali przeciw systemowi od popołudnia w innym miejscu. Rozpędziło ich czechosłowackie ZOMO, więc postanowili pójść na Aleję Narodową. I to był błąd, bo zostali otoczeni z dwóch stron ulicy, po czym zomowcy zaczęli zacieśniać kordon. 10 tys. ludzi utknęło ściśniętych na małej przestrzeni właśnie pod tym balkonem. 

Protest studentów był cały czas bierny i pokojowy. Mimo to rozpoczęło się pałowanie, a także łapanka demonstrantów. Pierwsze karetki pogotowia mundurowi dopuścili do rannych dopiero po godzinie. 

W budynku, który widzicie na dole, jest mała wystawa dotycząca tych wydarzeń oraz wymowna tablica, którą dla Was sfotografowałem. 

A z tego balkonu co roku na pamiątkę tych wydarzeń artyści śpiewają hymn państwowy i drugi nieoficjalny hymn Czech „Modlitwę dla Marty”, którą kiedyś wykonywała Marta Kubišová (bohaterka mojego „Gottlandu”), a teraz piosenkarki młodego pokolenia. 

Na koniec ciekawostka: balkon należy teraz do siedziby Instytutu Polskiego w Pradze @polinst_praha i dlatego tam się znalazłem.

#praga
Prosto z Pragi specjalnie dla Was korespondencja Szczygła: Stoję w Pradze na szczególnym balkonie. To balkon pałacu Metro w Alei Narodowej, gdzie w kawiarni pod tą samą nazwą Franz Kafka poznał Milenę Jesenską. Naprzeciwko Metra 17 listopada 1989 r. zaczęły się ważne wydarzenia tzw. aksamitnej rewolucji. Studenci manifestowali przeciw systemowi od popołudnia w innym miejscu. Rozpędziło ich czechosłowackie ZOMO, więc postanowili pójść na Aleję Narodową. I to był błąd, bo zostali otoczeni z dwóch stron ulicy, po czym zomowcy zaczęli zacieśniać kordon. 10 tys. ludzi utknęło ściśniętych na małej przestrzeni właśnie pod tym balkonem. Protest studentów był cały czas bierny i pokojowy. Mimo to rozpoczęło się pałowanie, a także łapanka demonstrantów. Pierwsze karetki pogotowia mundurowi dopuścili do rannych dopiero po godzinie. W budynku, który widzicie na dole, jest mała wystawa dotycząca tych wydarzeń oraz wymowna tablica, którą dla Was sfotografowałem. A z tego balkonu co roku na pamiątkę tych wydarzeń artyści śpiewają hymn państwowy i drugi nieoficjalny hymn Czech „Modlitwę dla Marty”, którą kiedyś wykonywała Marta Kubišová (bohaterka mojego „Gottlandu”), a teraz piosenkarki młodego pokolenia. Na koniec ciekawostka: balkon należy teraz do siedziby Instytutu Polskiego w Pradze @polinst_praha i dlatego tam się znalazłem. #praga
2 tygodnie ago
View on Instagram |
9/9
1